Większość nowych kierowców patrzy na ekran aplikacji i widzi na przykład dwa tysiące pięćset złotych obrotu. Niestety, to nie jest Twój czysty zysk. Aby poznać prawdę, musimy odliczyć trzy główne grupy kosztów, które realnie wpływają na to, co zostanie w Twoim portfelu.
1. Prowizja Bolt (Efektywnie około trzydziestu procent)
Choć Bolt informuje o prowizji na poziomie dwudziestu pięciu procent, w rzeczywistości potrącenie jest wyższe. Wynika to z faktu, że do prowizji doliczany jest podatek VAT (dwadzieścia trzy procent) od usługi informacyjnej świadczonej przez zagraniczną spółkę.
Realne potrącenie: Z każdego stu złotych zapłaconych przez pasażera, aplikacja zabiera około trzydziestu złotych i siedemdziesięciu pięciu groszy.
W Twoim portfelu: Zostaje niecałe siedemdziesiąt procent kwoty brutto, od których musisz jeszcze odliczyć paliwo, opłaty i podatki dochodowe.
2. Paliwo – największy koszt zmienny
W 2026 roku ceny paliw stanowią lwią część wydatków każdego kierowcy. Przyjmując, że w tydzień robisz tysiąc kilometrów:
Auto na LPG: Przy spalaniu dziesięciu litrów na sto kilometrów i cenie około dwóch złotych i siedemdziesięciu groszy, wydasz około dwustu siedemdziesięciu złotych. To obecnie najbardziej opłacalna opcja.
Hybryda: Przy spalaniu pięciu litrów benzyny, wydasz około dwustu osiemdziesięciu złotych.
Diesel/Benzyna: Tutaj koszty mogą wzrosnąć do nawet sześciuset złotych, co drastycznie obniża sens ekonomiczny jazdy.
3. Partner flotowy i podatki
Jeśli nie masz własnej firmy, korzystasz z usług partnera. To najwygodniejsza opcja, ale ona też kosztuje.
Opłata serwisowa: Większość rzetelnych partnerów pobiera stałą opłatę w wysokości od trzydziestu do pięćdziesięciu złotych tygodniowo.
Podatek VAT i składki: Od każdego kursu odprowadzany jest podatek VAT w wysokości ośmiu procent. Dodatkowo dochodzą składki ZUS od umowy, na której pracujesz.
Dobra wiadomość: Jeśli jesteś studentem poniżej dwudziestego szóstego roku życia, Twój zysk netto jest znacznie wyższy, bo nie płacisz podatku dochodowego.