W pracy kierowcy aplikacji telefon to najważniejsze narzędzie zarobkowe. Uchwyt musi być pancerny – nie ma nic gorszego niż smartfon wypadający na ostrym zakręcie lub bateria padająca w połowie kursu. W dwa tysiące dwudziestym szóstym roku standardy przesunęły się w stronę automatyzacji i szybkiego ładowania bezprzewodowego.
Oto zestawienie modeli, które w dwa tysiące dwudziestym szóstym roku cieszą się najlepszymi opiniami wśród zawodowców.
1. iOttie Easy One Touch 6 – Król wytrzymałości
To najnowsza odsłona legendy, która od lat dominuje w autach Uber i FreeNow. Jeśli montujesz telefon na szybie, to jest wybór numer jeden.
Stabilność: Ulepszona przyssawka z warstwą lepkiego żelu trzyma się deski rozdzielczej nawet w upalne dni, gdy inne uchwyty po prostu odpadają.
Mechanizm: System One Touch pozwala zatrzasnąć telefon jednym ruchem. W dwa tysiące dwudziestym szóstym roku ramiona są jeszcze szersze, co pozwala na montaż nawet największych telefonów w pancernych etui.
Ergonomia: Teleskopowe ramię wysuwa się teraz o dodatkowe kilka centymetrów, co pozwala mieć mapę idealnie przed oczami bez zasłaniania drogi.
2. Feegar QH300 Pro – Polska marka i moc ładowania
Ten model zdobywa rynek dzięki połączeniu stabilności z bardzo wydajną ładowarką indukcyjną.
Ładowanie: Oferuje realne ładowanie o mocy piętnastu watów. Przy włączonej nawigacji poziom baterii rośnie o około dziesięć procent w ciągu dwudziestu minut jazdy.
Automatyzacja: Elektroniczne ramiona same zaciskają się na telefonie. Dzięki wbudowanemu kondensatorowi możesz wyjąć urządzenie nawet po wyłączeniu silnika.
Montaż: W zestawie otrzymujesz aż trzy rodzaje mocowań: na szybę, deskę oraz wzmocniony klips do kratki nawiewu.
3 ESR HaloLock z technologią CryoBoost – Chłodzenie w szczycie
Dla użytkowników iPhone’ów (lub telefonów z etui MagSafe) to rozwiązanie bezkonkurencyjne pod względem wygody.
Magnesy: Siła przyciągania jest tak duża, że telefon nie poruszy się nawet o milimetr na największych wybojach czy bruku.
Innowacja CryoBoost: Posiada wbudowany wentylator, który chłodzi telefon podczas ładowania. Dzięki temu smartfon nie zwalnia i nie wyłącza ekranu z powodu przegrzania, co zdarza się w tańszych modelach o pięćdziesiąt procent częściej.
Szybkość: To najszybszy sposób na wejście i wyjście z auta – po prostu przykładasz telefon i ruszasz po pasażera.
4. Baseus Steel Cannon Pro – Minimalizm i cisza
Jeśli nie potrzebujesz ładowania w uchwycie, bo wolisz klasyczny kabel, Baseus oferuje konstrukcję nie do zniszczenia.
Materiały: Wykonany w całości z metalu i lotniczego aluminium. Nie wydaje żadnych dźwięków podczas jazdy „na pusto”.
Zacisk: Mechaniczny system sprężynowy trzyma telefon tak mocno, że ryzyko wypadnięcia wynosi praktycznie zero.
Widoczność: Dzięki bardzo małym rozmiarom nie zasłania widoku przez przednią szybę, co podnosi bezpieczeństwo Twoje i pasażerów.
Jak nie dać się nabrać przy zakupie?
W dwa tysiące dwudziestym szóstym roku unikaj najtańszych uchwytów grawitacyjnych z marketów. Ich mechanizm opiera się na ciężarze telefonu, co przy gwałtownym hamowaniu może skończyć się lotem urządzenia pod pedał hamulca. Pamiętaj też, że profesjonalny uchwyt to wydatek rzędu od stu do dwustu złotych – taka inwestycja zwraca się już po pierwszym tygodniu bezstresowej pracy.